Wczoraj Fluffy była malutkim urwisem. Weszła mi do nogawki, przez co wysypałam jej wszystko z domku. Domek stał obok mnie, był otwarty i kiedy próbowałam wyjąć Fluffy z nogawki, domek się przewrócił i wszystko się wysypało.
Potem patrzyłam na bajkę, i zapomniałam o Fluffy. Nagle patrzę - Fluffy nigdzie nie ma! Zaglądnęłam pod ręcznik. Nie ma! Zaczęłam się rozglądać po pokoju. Fluffy siedziała za moim bratem obok fotela. Bałam się o nią...
Popularne posty
wtorek, 1 kwietnia 2014
czwartek, 27 marca 2014
Labirynt
Zbudowałam dla Fluffy razem z mamą labirynt, w którym może sobie biegać. Nie wiedziałyśmy jednak, że Fluffy będzie przechodzić przez ścianki labiryntu. Jednak malutka i tak ma z tego mnóstwo frajdy :-)
niedziela, 23 marca 2014
Wypadki
Wczoraj kiedy bawiłam się z Fluffy w jej ,,zagrodzie" mój brat się potknął i przewrócił prosto na mnie a ja prawie spadłam na chomiczkę. Fluffy się bardzo wystraszyła. Najgorsze jest to, że Denis (mój brat) już tego dnia dwa razy jej podpadł. Wysypał wszystko z domku i właśnie ją wystraszył. Mam na dzieję, że nie jest na niego zła.
Denis ostatnio się tak dziwnie zachowuje. Mama podejrzewa, że Denis jest zazdrosny o Fluffy. Ale czy to prawda?
Denis ostatnio się tak dziwnie zachowuje. Mama podejrzewa, że Denis jest zazdrosny o Fluffy. Ale czy to prawda?
sobota, 22 marca 2014
Opowiadanie o Fluffy oparte na faktach - część 1
Mała chomiczka leżała sobie w trocinach. Zastanawiała się, czy kiedykolwiek znajdzie dom. Z jednej strony chciała zostać z rodzicami, ale z drugiej chciała mieć swój własny dom i pana albo panią.
Nagle w jej ciemnej kryjówce zrobiło się jasno.
- Ojej, przykro mi, że musiałam ci zepsuć kryjówkę, ale muszę posprzątać w klatce - powiedziała Wiktoria, wyjęła zwierzątko i położyła w pudełku razem z jej bratem.
- Znowu zepsuła ci kryjówkę? - powiedział brat chomiczki.
- Tak, niestety.
- A mnie zepsuła obiad...
Chomiki patrzyły jak Wiktoria sprząta ich domek.
Kilka minut później znów były w klatce. Chomiczka weszła do domku, gdzie była sama, bo brat i rodzice jedli obiad.
Widocznie zasnęła, bo obudził ją dzwonek do drzwi. Wiki pobiegła otworzyć.
- No tak, ma urodziny... - przypomniała sobie chomiczka.
Za chwilę Wiktoria wróciła do pokoju ze mną. Chomiczka wychyliła nosek ze swojego domku.
Popatrzyłam na nią. Bardzo mi się spodobała.
***
- Radek! Łap ją! - krzyknęła Wiktoria. Siedzieliśmy we trójkę na łóżku Wiktorii i bawiliśmy się z mamą maluszków.
- Dajcie jej już spokój i weźcie chłopaka - powiedziała Patrycja.
Wiktoria wzięła chomiczkę i włożyła do klatki, a potem wyjęła chłopaka. Malutka chomiczka patrzyła jak bawimy się z jej tatą.
- On jest za szybki, weźmy może malucha - zaproponował Radek. Wiki odłożyła tatę do klatki i wzięła chomiczkę. Biedna nie wiedziała co się dzieje.
Wiki położyła ją na kołdrze. Nagle przyszła Patrycja i zabrała nam chomiczkę.
- Ej! - krzyknęła Wiki.
- Zamęczycie te chomiki - powiedziała Patrycja i pocałowała malutką chomiczkę. To był koniec zabawy z chomikami.
Maleńka chomiczka patrzyła na nas przez szybkę. Polubiła mnie, a ja ją. Czy kiedykolwiek będziemy razem?
Koniec części pierwszej.
Zdjęcia z Fluffy
Mimo, że Fluffy jest taka szybka, udało mi się zrobić Fluffy kilka zdjęć.
Tu Fluffy patrzy na mnie.
Tutaj uchwyciłam idącą Fluffy.
To moje ulubione zdjęcie.
Tutaj Flafcia się wspina.
Zaraz przed próbą ucieczki.
A tu klatka Fluffy, jeszcze zanim do mnie trafiła.
Przepraszam za słabą jakość niektórych zdjęć, ale są z telefonu.
piątek, 21 marca 2014
Zabawa z Fluffy
Dzisiaj zbudowałam Fluffy ,,zagrodę" w której może się bawić. Mimo, że jest małym chomiczkiem, a ja zbudowałam 4 piętra ona i tak daje radę uciekać. Ale ja zawsze jej pilnuję i jeszcze nigdy nie uciekła.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)





