Popularne posty

sobota, 22 marca 2014

Opowiadanie o Fluffy oparte na faktach - część 1

Mała chomiczka leżała sobie w trocinach. Zastanawiała się, czy kiedykolwiek znajdzie dom. Z jednej strony chciała zostać z rodzicami, ale z drugiej chciała mieć swój własny dom i pana albo panią.
Nagle w jej ciemnej kryjówce zrobiło się jasno. 
- Ojej, przykro mi, że musiałam ci zepsuć kryjówkę, ale muszę posprzątać w klatce - powiedziała Wiktoria, wyjęła zwierzątko i położyła w pudełku razem z jej bratem. 
- Znowu zepsuła ci kryjówkę? - powiedział brat chomiczki. 
- Tak, niestety. 
- A mnie zepsuła obiad... 
Chomiki patrzyły jak Wiktoria sprząta ich domek. 
Kilka minut później znów były w klatce. Chomiczka weszła do domku, gdzie była sama, bo brat i rodzice jedli obiad. 
Widocznie zasnęła, bo obudził ją dzwonek do drzwi. Wiki pobiegła otworzyć. 
- No tak, ma urodziny... - przypomniała sobie chomiczka. 
Za chwilę Wiktoria wróciła do pokoju ze mną. Chomiczka wychyliła nosek ze swojego domku. 
Popatrzyłam na nią. Bardzo mi się spodobała. 

***

- Radek! Łap ją! - krzyknęła Wiktoria. Siedzieliśmy we trójkę na łóżku Wiktorii i bawiliśmy się z mamą maluszków. 
- Dajcie jej już spokój i weźcie chłopaka - powiedziała Patrycja. 
Wiktoria wzięła chomiczkę i włożyła do klatki, a potem wyjęła chłopaka. Malutka chomiczka patrzyła jak bawimy się z jej tatą. 
- On jest za szybki, weźmy może malucha - zaproponował Radek. Wiki odłożyła tatę do klatki i wzięła chomiczkę. Biedna nie wiedziała co się dzieje. 
Wiki położyła ją na kołdrze. Nagle przyszła Patrycja i zabrała nam chomiczkę. 
- Ej! - krzyknęła Wiki. 
- Zamęczycie te chomiki - powiedziała Patrycja i pocałowała malutką chomiczkę. To był koniec zabawy z chomikami. 
Maleńka chomiczka patrzyła na nas przez szybkę. Polubiła mnie, a ja ją. Czy kiedykolwiek będziemy razem?

Koniec części pierwszej. 
 

2 komentarze: